Duch Święty zstąpił we Wielu
22 maja z głowami zapatrzonymi w niebo przjechaliśmy do Wiela, by tam uczestniczyć w czuwaniu przed świętem Zesłania Ducha Świętego. Obchody rozpoczeliśmy Mszę święta w kościele parafialnym. Słowo Boże oraz kazanie wygłosił do zgromadzonej młodzieży ks. Antoni Bączkowski - Asystent diecezjalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W wygłoszonej homilii zachęcał młodzież, by szli za Chrystusem, bu Jego stawali na pierwszym miejscu, a sami szli jego śladami. Po wzmocnieniu ducha pokarmem Eucharystycznym przeszliśmy na posiłek dla ciała. KSM-owicze z Wiela poczęstowali wszystkich pysznymi kiełbaskami, by niestracili sił na dalszą drogę. O godz. 19.30 zgromadziliśmy się w kościele by tam rozpocząć Drogę Światła. Z duszą na ramieniu wyruszaliśmy da Góry Kalwaryjskie. Na szczęście pogoda dopisala i Duch Święty nie stąpił na nas w postaci deszczu. Rozważania, które przedstawił ks. wikariusz Kazimierz Wysocki wraz z wielewską młodzieżą, mówiły o spotkaniach Chrystusa po zmartwychwstaniu i były powiązane z działalnością Ducha Świętego. Kalwaryjskie kapliczki urokliwie położone w lesie pachnącym deszczem ułatwiały kontemplacje radości zmartwychwstania i otwarcie się na działalność Ducha Świętego. Po przejściu Drogi Światła zebraliśmy się w świątyni, by tam jak apostołowie "trwać na modlitwie". Przy wystawionym Najświętszym Sakramencie każdy mógł ofiarować Chrystusowi wszystkie swoje troski i kłopoty, a także radosne momenty. W głębokiej modlitwie i czuwaniu oddawaliśmy się łaskom spływającym od Ducha Świętego. Działalność Jego była bardzo widoczna, chęci bycia wspólnotą modlitwy nie było końca mimo później pory nikt nie chciał opuszczać kościoła. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i ok. godz. 23 wszyscy napełnieni siłą Ducha Świętego rozjechali się do domów. Mszę świętą oraz czuwanie animował muzycznie zespół z Czerska. Kustosz sankturium wielewskiego ks. proboszcz Jan Flisikowski zapewnił nas, że pragnie aby ta inicjatywa była kontynuowana w kolejnych latach i już zaprosił nas na przyszły rok, a więc "Do zobaczenia we Wielu za rok". |